Wystawa Krystyny Szwajkowskiej w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie/wejście

3.09.2010

Dnia 2 września 2010 w Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie odbył się wernisaż wystawy Krystyny Szwajkowskiej. Autorka na wystawie zatytułowanej Historia naturalna prezentuje grafikę i rysunek.

Oto kilka słów, które autorka napisała o swjej wystawie:

HISTORIA NATURALNA
Wystawa prac Krystyny Szwajkowskiej w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie.

Moją inspiracją jest przyroda Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tutaj w erze mezozoicznej, w wodach jurajskiego morza rozwijały się pierwotne formy życia: amonity, ślimaki, małże, których skorupy i szkielety utworzyły później wapienne osady.
Jura Krakowsko-Częstochowska to niezwykły obszar, na którym znajdują się niepowtarzalne osobliwości przyrody. Siły natury utworzyły w krajobrazie formy i kształty jakich nie wymyśliłaby najbujniejsza wyobraźnia artysty. Kamienie, skały, skamieliny amonitów, ślimaków żyjących niegdyś w wodach jurajskiego morza, odciski roślin i zwierząt – to wszystko powstawało przez miliony lat , poprzez ery i epoki nadając temu obszarowi piętno archaiczności.
Do dzisiaj fascynują nas, może dlatego, że te okruchy skalne ucieleśniają prastare piękno, którym obdarowuje nas przyroda.
Kamienie zawsze mnie inspirowały, ich materia, struktura, rysunek, są to świadkowie historii, upływającego czasu i życia; w tym szczególne miejsce zajmują kamienie litograficzne. W kamieniach litograficznych i skałach z mojej okolicy odnajduję skamieliny, które niczym matryce graficzne przechowują rysunki prehistorycznych zwierząt. Każdy odcisk w skale to swoisty notatnik natury, bo cała nasza wiedza o bogactwie gatunków roślin i zwierząt rozwijających się na Ziemi pochodzi z badań skamieniałości. Paleontolodzy potrafią nazwać i zidentyfikować skamieniałości zawarte w kolejnych warstwach skał, tak jak artysta grafik na podstawie barwnej odbitki potrafi odczytać kolejne warstwy rysunku (koloru), określić poszczególne etapy pracy nad dziełem. Skamieniałości wiele mówią o rozwoju życia na Ziemi, ilustrują jego rozwój w różnych okresach geologicznych, opowiadają o naturalnej historii Ziemi.
A więc stało się naturalne, że wizerunki skamieniałych amonitów, trylobitów, ryb i ssaków znalazły swoje miejsce w moich pracach; podziałały tak silnie na moją wyobraźnię, że czerpię „z nich” już bardzo długo i ciągle znajduję nowe inspiracje.
W litografiach z cyklu „Historia Naturalna” rysuję skamieliny, ale również człowiek w moich pracach jest skamieliną. Pojawił się jako naturalna konsekwencja rozwoju tego cyklu, tak jak kiedyś pojawił się w dziejach Ziemi.
Wyszedł z ziemi, ze skały, jest kamienny, chropowaty, popękany, utrzaśnięty, pokorny wobec świata, kruchy i bezradny wobec upływającego czasu, nie zawsze mający wpływ na swoje życie, przynależący do natury, od której tak często się odcina.
Moje litografie z cyklu „Historia Naturalna” mają wiele znaczeń, wiele sensów, można je interpretować w wielu płaszczyznach, ponieważ były realizowane w pewnym przedziale czasu, przez co stały się zapisem „mojej historii naturalnej”.

Na wystawie w Muzeum Ziemi zaprezentuję prace głównie z cyklu „Historia naturalna”, ale również z cyklu „Arche” oraz „Pramateria”.

Techniką graficzną, którą się zajmuję jest przede wszystkim litografia, dołączam do niej również prace rysunkowe. Litografia – dwustuletnia technika druku płaskiego przechodziła wiele faz rozwoju i zapomnienia, z czasem jednak utrwaliła się jako wspaniałe medium artystyczne; posługując się tą techniką można tworzyć dzieła o niepowtarzalnych cechach.
Obecnie na początku XXI wieku jest nadal wielu artystów tworzących w tej technice. Pomimo rozwoju innych nowoczesnych technik druku, litografia pozostaje dla mnie wspaniałą i fascynującą sztuką.